Drogi Evanie Hansenie...



Recenzja zawiera spojlery

Drogi Evanie Hansenie
Dziś będzie wspaniały dzień. A oto dlaczego”
Tak zawsze zaczynałem pisać list do siebie
Teraz wiem jednak,
Że nie chodziło o to, aby wymyślać alternatywne światy
Nie, bo: „Nie ma żadnych alternatywnych wersji tej historii.
Jest tylko jedna. Jedna opowieść, jedna prawda”
Mojemu psychologowi chodziło o to,
Abym dał upust emocjom
Co za ironia losu!
Po raz pierwszy, gdy zrobiłem to uczciwie,
To list wpadł w niepowołane ręce.
Kilka dni później ta osoba popełniła samobójstwo.
Zastanawiałem się czy to przeze mnie, coś zżerało mnie od środka.
Już wiem jaka jest prawda.
Stworzyłem swój fikcyjny obraz idealnego przyjaciela dla samobójcy
Po czym na kłamstwie zbudowałem więź z jego rodziną
Byłem okropny
Kłamstwo ma zawsze krótkie nogi
Nie wytrzymałem ciężaru kłamstwa na swoich barkach
Zaczęło się od jednego kłamstwa,
które z biegiem czasu zmuszało mnie do większej ilości kłamstw
Nie popełnijcie mojego błędu, nie bądźcie Evanem Hansenem



Polecam !

Za możliwość przeczytania dziękuję portalowi  https://czytampierwszy.pl/
                                                                             http://bit.ly/2AXQ43q

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Strange the dreamer- marzyciel

Między nami chaos